Borys. Ma trochę z Jelcyna, trochę ze Spasskiego, zapał Paiczadze, aktorstwo na miarę Szyca. Pełen poczucia własnej wartości, zapału we wprowadzaniu do życia zasady "Wiem, że możesz mieć rację, ale i tak postawię na swoim" i wielki amator 'ostatniego słowa' wkroczył do mojego życia i bez trudu, czy chwili refleksji przewrócił je do góry nogami.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz